Maria
wczytuję...
Imię
Wiek
Płeć
kobieta
Stan cywilny
Mieszkam
Chiński znak zodiaku
Znak zodiaku
Gadu-Gadu:
9749058
Strona WWW
Adres
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
09.02.2012
Teraz
online
Profil oglądano
Ulubiony kolor
Ulubiony film
Nigdy W życiu!, O Dwóch Takich Co Ukradli Księżyc, The Clique, Slap Her She Is French
Ulubiony serial
Słucham
Czerwone Gitary, Joe Dassin, Rudy Giovannini, Pupo, Toto Cutugno
Ulubiony napój
Ulubiony pisarz
Małgorzata Musierowicz, Joanna Chmielewska, Bolesław Prus, Omar Chajjam, Hanna Ożogowska
Ulubiona książka
Lubię
Nie lubię
Kłamstwo, Chmastwo, Natrętność, Zaborczość, Prośby O Naruszenie Reguł
Zainteresowania
Czytanie, Książki, Psychologia, Języki Obce, Język Włoski, Język Polski, Język Ukraiński, Język Bułgarski, Język Czeski
Narzędzia
O mnie
Urodziłam się (i wciąż mieszkam) w Kijowie, czyli stolice pięknego kraju, który nazywa się „Ukraina”. Od swej nacji wzięłam tylko najlepsze, więc nie da się nazwać mnie prawdziwą Ukrainką — bo nie piję, nie kradnę, lubię pracować et cetera, et cetera. No dobrze, nie będę robiła złej reklamy swojej ojczyźnie (i tak wszyscy to znają :)).
Ukończyłam parę lat temu uniwersytet (zawsze mi to dziwi w zwyczajach polskich – no jak można siedzieć w szkole aż do 19 lat, co tam można robić? Tu kończymy szkolę w 16 lat, a uniwersytet – w 21-22 roki), moja specjalność ma dumną nazwę „Zagadnienia wydawnicze i redagowanie”, to znaczy, że jestem redaktorem i zawsze walczę się z błędami językowymi (chodzi o moich językach ojczystych, bo, rozumie się, w innych poprawiać błędy póki nie mogę) oraz wydawniczymi (na przykład, gdy źle formatują tekst, malują brzydkie obrazki czy używają takiego kleju, że książka rozpada się już po pierwszym czytaniu). Ale najwięcej mi dokuczają i mi męczą błędy językowe, szczególnie w języku ukraińskim. Teraz mamy bardzo skomplikowaną sytuację z nim, bo chcą zmienić ortografię, ale i używając bieżącej ludzi mylą się chyba trzy razy z pięciu. Ale jestem rycerzem na warcie języka i będę go broniła, póki wystarczy mi sił. Mimo wszystkiego obecnie pracuję jako tłumacz z polskiego w pewnej firmie budowlanej, która bardzo chce budować autostrady w Polsce. Nie żałuję swojego wyboru, ponieważ baaardzo lubię język polski i cieszę się, że mogę używać go na co dzień
Akurat tu trzeba przypomnieć, jakie w ogóle języki znam. Oprócz ukraińskiego i rosyjskiego – moich ojczystych – znam jeszcze włoski i angielski na poziomie średniemu, uczyłam się kiedyś niemieckiego, ale już prawie zupełnie zapomniałam (nie podoba mi się ten język), a teraz sama uczę się bułgarskiego i czeskiego. I, jak widzicie, mniej więcej znam jeszcze polski :)
Oprócz języków moim hobby jest czytanie. Jestem prawdziwym molem książkowym, więc nie zostawiajcie nieostrożnie swych książek że mną – przeczytam-połknę za pięć minut, a potem dokładnie opowiem, co i gdzie można było zrobić lepiej jak i autorowi w temacie, tak i wydawcom w samej książce.
Jeśli mówić o mnie, to jestem „wilkiem-samotnikiem”. Nie jest łatwo zaprzyjaźnić się z kimś, choć to nie znaczy, że zawsze w kompanii mroczno siedzę w kącie. Nie, wesoło gadam, żartuję... ale tu i amen. Najwyżej za wszystko cenię „niepodległość i suwerenność” i dlatego bardzo nie lubię, gdy ktokolwiek obcy pcha nosa w moje sprawy, a ponieważ jestem przekonana, że "rób innemu to, co chcesz, aby robili tobie", to i sama niechętnie pytam nie bardzo znajomych ludzi o ich sprawach. Z boku wydaje się, jak gdyby wszyscy mnie nie obchodzili, ale to nie jest tak. Wprost moja ulubiona pozycja w życie – obserwowanie, jak gdyby życie to było 3D filmem z Dolby Digital, zapachami i dotykami... choć raczej współczesną RPG (z zagubioną instrukcją i bez krack'u) na bardzo mocnemu komputerze. A jeśli to jest gra, to mnie prawie nic nie zagraża – w najgorszemu wypadku zresetuję ją, czyli umrę. Choć oczywiście staram się grać jak najlepsze, bo zawsze pragnę robić wszystko tak doskonale, jak tylko mogę. A więc moje życie jest długie i szczęśliwe.
Na pewnie, trzeba dodać kilka słów o tym, co lubię i co nie. Najpierw za wszystko nie lubię, jak ktokolwiek robi swoją robotę źle. Potem nie lubię, jak ktokolwiek wykręca język przez swoją głupotę. I jeszcze gdy widocznie kłamie. Rób to tak, by nie było tak zrozumiałe, czy uważasz mnie za kretynkę, gdybym nie rozumiem tego, że kłamiesz! Jeszcze bardzo nie lubię, jak ktoś klnie, a inny ktoś pisze to wszystko w książkach (bo "literatura powinna prawdziwie odbijać życie"). Moim zdaniem w książkach trzeba pisać wyłącznie literackie, bo one są przykładem do mówienia.
Lubię zaś wszystko pozostałe, które nie jest mnie obojętne. Słonko, niebo, kwiatki, małe dzieci, zapach biblioteki, cały świat.
Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
fuckyeah
Witaj! Czy pamiętasz forum Jarkendar? Z pewnością tak. A może jeszcze nie miałeś/aś okazji nas poznać?
Mamy dla Ciebie bardzo dobrą nowinę. Otóż po długim okresie uśpienia, forum wraca do życia! Dopracowaliśmy wszelkie wady techniczne oraz zainwestowaliśmy w domenę. Teraz adres forum jest prosty! www.Jarkendar.pl - serdecznie zapraszamy.
Już wkrótce nabór na moderatorów i junior adminów forum a od kwietnia nawet konkursy z nagrodami rzeczowymi. Wejdź już dziś i bądź wśród najszybszych a zostaniesz zauważony i w przyszłości nie minie Cię nagroda:-)
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam.
www.Jarkendar.pl
Sengoku Stefania
Niby niemieckiego nie lubisz, a Rammsteina słuchasz... W sumie, ja tak samo
A jeśli o szkołę chodzi, to, uwierz, gdy dwa lata temu się dowiedziałam, jak Ukraińcy wcześnie ją kończą, prawie się rozpłakałam, w Polsce stanowczo za dużo czasu się marnuje :<
Aniko
Czyli jesteśmy na dobrą sprawę koleżankami po fachu
Ja jestem poligrafem - z wyuczenia i grafikiem - z zawodu
Wszystko co poprawisz, oprawię w ładne obrazki, ładnie poskładam by się dobrze czytało i nie zostawały brzydkie literki gdzieś gdzie nie trzeba i podzielę na strony
Dodatkowo przygotowuję okładki itp
Tego się nauczyłam a w pracy głownie zajmuje się tworzeniem stron internetowych (czyli niestety z moim ukochanym papierem nie mam wiele wspólnego)
Też nie przepadam za niemieckim (zniechęciła mnie do niego moja nauczycielka z tego języka która na pierwszej lekcji powiedziała nam że "ten język jest dla nas za trudny" i przez następne 4 lata próbowała nam to udowodnić coraz bardziej zniechęcając do niego)
Silveradarisa.
Interesujesz się Polską? Hmmm... Miło nam jako Polakom
Pozdrawiam 
Difference
Przeczytałam sobie trochę o Tobie i cieszę się, że są na tym świecie osoby, które dbają o język ojczysty i zwracają uwagę na błędy językowe, etc.
I tak właściwie, też chyba odziedziczyłam po moim narodzie - tu polskim - same najlepsze cechy.
Również uważam, że skończenie szkoły obowiązkowej w tak późnym wieku jest obrazą majestatu - dzięki temu również mogłabym mieć za sobą jeden kierunek i zaczynałabym kolejny (no, prawie).
Moje serce się raduje
Pozdrawiam